Akcja Katolicka zadaje pytania kandydatom na posłów i senatorów RP cz. 4 PDF Drukuj Email
niedziela, 18 października 2015 10:16

„AKCJA KATOLICKA ZADAJE PYTANIA” - CZ. 4.
Wywiad Prezesa Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej doktora Artura Dąbrowskiego z doktorem Ryszardem Majerem,  kandydatem Prawa i Sprawiedliwości do Senatu RP z terenu powiatów częstochowskiego, kłobuckiego, lublinieckiego myszkowskiego.

Artur Dąbrowski: - Dlaczego zdecydował się Pan o ubieganie o mandat senatorski?

Ryszard Majer: - Od wielu już lat jestem samorządowcem, przypomnę tylko, że jako wiceprzewodniczący Semiku Województwa Śląskiego przewodniczyłem Komisji Polityki Prorodzinnej i Organizacji Pozarządowych, byłem radnym miasta Częstochowy, obecnie przewodniczę Komisji Współpracy Zagranicznej Sejmiku Województwa Śląskiego. Cenie sobie dotychczasową działalność, bo w wielu przypadkach mogłem pomóc moim wyborcom. Jednak praca w samorządzie ma swoje ograniczenia, by realnie podnieść jakość życia mieszkańców naszych terenów trzeba w krótkim czasie zmienić prawo, tak by sprzyjało obywatelowi a nie było przeciwko niemu.

A. D. - Dotychczasowa Pańska działalność publiczna kojarzona jest najbardziej z funkcją społecznego rzecznika praw osób starszych?

R. M.- Jestem doktorem nauk społecznych, pracuję w Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Od wielu lat zajmuję się problematyką starzenia się społeczności lokalnych. W tym roku opublikowałem również książkę „Starość w podczęstochowskiej wsi. Uwarunkowania – jakość życia - sieć wsparcia.” W publikacji tej zawarłem rekomendacje zmian, które mogą znacząco poprawić byt seniorów mieszkających na wsi i w małych miastach. Nigdy tego nie ukrywałem, że działalność społeczna jest dla mnie również naturalnym rozwinięciem zainteresowań naukowych i samorządowych. Dochodząc do odpowiedzi. Tak, rzeczywiście od 2011 r., jestem Społecznym Rzecznikiem Praw Osób Starszych. W związku z pełnioną funkcją, często podejmuję działania mające na celu obronę nie tylko godności osób w podeszłym wieku, ale i godnych warunków życia seniorów. W tym kontekście interweniowałem m.in.: w sprawie właściwej ochrony zdrowia, pomocy społecznej, obniżenia cen leków, czy chociażby w kwestii ochrony osób starszych, przed nieuczciwymi sprzedawcami. Nigdy tego nie ukrywałem, że działania podejmowane w tej materii, dają mi ogromną wiedzę o deficytach i słabościach krajowych regulacji prawnych, których patologię zamierzam zwalczać jako senator.

A. D. - Był Pan również współautorem pierwszego w Częstochowie programu wsparcia seniorów. Jakie sukcesy odnotował Pan w tej materii?

R. M. - Rzeczywiście będąc zastępcą Prezydenta Miasta, przygotowałem pierwszy w Częstochowie program wsparcia seniorów. Oczywiście nie był to jedyny projekt. Dodam jeszcze, że przywróciłem również opiekę medyczną w częstochowskich przedszkolach, zwiększyłem liczbę usług rehabilitacyjnych dla osób starszych z terenu Częstochowy. Obecnie, na forum sejmiku, zabiegam o wojewódzki program wsparcia seniorów, który umożliwi dofinansowanie działań w środowiskach wiejskich.

A. D. -  Jak Pan wspomina pracę w Konsulacie Archidiecezjalnego Duszpasterstwa Trzeźwości, gdzie pełnił Pan funkcję sekretarza?

R. M. - To było dla mnie zdumiewające przeżycie. bezpośrednie zaangażowanie się w palący problem, z którym boryka się wiele polskich rodzin. W kwestii działalności, nadmienię, że wówczas, byłem współtwórcą biuletynu poświęconego trzeźwości w polskich rodzin: „Quo Vadis Polonia". Wspomnę jeszcze, że w tym czasie, z mojej inicjatywy jako radnego częstochowskiego, jedna z ulic Częstochowy otrzymała jako patrona JE Biskupa Franciszka Musiela. Jestem również inicjatorem konkursu fotograficznego dla młodzieży szkolnej: „Krzyże i kapliczki przydrożne naszego regionu - świadkowie przeszłości”. Myślę, że konkurs wpisuje się w przygotowania do Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Polsce.

A. D. -  Co będzie priorytetem w pracy przyszłego senatora?

R. M. - Przede wszystkim, jako senator będę zabiegał o stanowienie takiego prawa, które będzie skutecznie chronić wszystkich obywateli. I to bez względu na zasobność portfela. Wierzę, że godne życie w Polsce jest możliwe. Stąd też, zapisy programowe Prawa i Sprawiedliwości, należy szybko zmaterializować i wcielić w życie. Stawiam na nowe programy aktywizujące osoby bez pracy oraz dające miejsca pracy ludziom młodym, szczególnie w na wsi i małych miasteczkach. Podejmę zadania w zakresie aktywizacji i szkolenia osób powyżej 45 roku życia. Będę optował za preferencyjnymi warunkami zatrudnienia dla osób w wieku przedemerytalnym oraz zwrócę uwagę na inwestycje, a co za tym idzie i godne warunki pracy i płacy dla wszystkich zatrudnionych. Będę zabiegał także o utworzenie Uniwersytetu w Częstochowie i powrót województwa częstochowskiego na mapę administracyjną Polski. Wiele jest również do zrobienia w ochronie zdrowia. W tym obszarze potrzebne są inwestycje, które przyczynią się do modernizacji lokalnych placówek ochrony zdrowia.

A. D. - W przypadku seniorów potrzebne są konkretne działania. Co w tej materii zamierza pan zrobić?

R. M. - W przypadku seniorów, konieczny jest rozwój i poszerzenie dostępności świadczeń zdrowotnych w zakresie rehabilitacji i geriatrii. W tym obszarze będę dążył do podniesienia jakości usług opiekuńczych. Nie ulega dyskusji, że w dobie starzenia się społeczeństwa w terenie, należy zwiększyć dostępności do całodobowych domów pomocy społecznej. Przygotowane zadania w zakresie systemowej pomocy społecznej, przyczynią się do wsparcia najbardziej potrzebujących. W tej materii wprowadzenie innowacyjnych metod kształcenia pracowników socjalnych, przyczyni się do należytego uwrażliwienia ich na potrzeby seniorów.

A. D. - Jak przedstawia się Pańska koncepcja odnośnie promowania i rozwoju lokalnej społeczności?

R. M. - W tej materii trzeba powiedzieć klarownie, że budowa kapitału społecznego w naszym kraju, leży bardziej w sferze deklaracji niż realnego działania. Dlatego podejmę wysiłki zmierzające do wspierania działań licznych stowarzyszeń i podmiotów samorządowych. Oczywiście, w tej materii najlepiej sprawdzają się preferencyjne granty. Dlatego chciałbym, aby przy tej okazji pamiętano o wszystkich organizacjach, do których zaliczyć należy liczne grupy parafialne, Koła Gospodyń Wiejskich, Ochotniczą Straż Pożarną. Mówiąc o społeczności wiejskiej, to oczywiście należy zwrócić uwagę na kwestię zwiększenia kompetencji Sołtysa i Rady Sołeckiej. Kluczem otwierającym drzwi do społeczności lokalnej są tworzone obecnie programy, których adresatem są nie tylko szkoły wiejskie, ale i młodzież, Ośrodki Kultury, czy biblioteki. To w społeczności lokalnej rodzi się życie, tradycja i kultura polska. Dlatego należy stosownie zabezpieczyć ten newralgiczny obszar.