Wykład dr Artura Dąbrowskiego na Kongresie Katolików "Stop Ateizacji" Drukuj
środa, 19 czerwca 2013 21:00

O G Ó L N O P O L S K I  K O N G R E S  K A T O L I K Ó W

„S T O P  A T E I Z A C J I”

Ateistyczna koncepcja człowieka
dr Artur Dąbrowski Prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej


Nasze rozważania nad koncepcją człowieka rozpoczniemy od zdefiniowania marksizmu. W tej materii podeprzemy się twierdzeniem, które
w swej publikacji „Źródła i sens komunizmu rosyjskiego” wypracował Mikołaj Bierdiajew. Ten wybitny krytyk komunizmu zauważa, że marksizm jest nie tylko nauką i polityką, ale także wiarą, religią, w czym tkwi jego siła
[1].

Autentyczna religia objawiona, którą stanowi chrześcijaństwo, jest dla wyznawcy marksizmu wrogiem numer jeden. Marksista obietnicę chrześcijańskiej wieczności, interpretuje jako narkotyczną iluzję o urojonej boskiej rzeczywistości. Dlatego pragnie on uwolnić uzależnioną osobę od religii i wiary. Bazując na tym, co mówi Marks, stawia konkretną diagnozę: religia jest opium dla ludu[2]. Podkreśla przy tym, że należy umieć walczyć z religią, w tym zaś celu trzeba materialistycznie wyjaśnić źródła wiary i religii wśród mas[3]. Materialistyczne i antyreligijne credo omawia wiele zagadnień. Nade wszystko ateistycznie wyjaśnia tajemnicę człowieka.

Jeden z piewców ateizmu jakim był bez wątpienia Fryderyk Nietzsche, mówił wprost, że wiara wpajana przez chrystianizm przyczynia się do zwątpienia w człowieka[4]. W związku z tym, uznaje za słuszne wystosować postulat, w którym domaga się wyrwania z ludzkich serc wiary, która krępuje wolność człowieka. W tym kontekście ogłasza światu śmierć Boga[5].

Jeżeli Bóg umarł, można powiedzieć tylko jedno: niech żyje Nadczłowiek![6]. W rozumieniu nietzscheańskim, tego Nadczłowieka, należy uwolnić od wszelkich form gwałtu, jakich od wieków dopuszcza się chrześcijaństwo na ludzkiej naturze[7]. W tych okolicznościach Nadczłowiek przedstawia się jako byt celebrujący własną boskość i wielkość, a te przymioty należą się wyłącznie Bogu[8].

Nadczłowiek detronizując Boga, zajmuje Jego miejsce. W oparciu
o materializm stwarza człowieka, proklamuje własny mesjanizm, który pod szyldem poprawności politycznej, znosi z obszaru dyskusji społecznej chrystianizm. Korzystając z dorobku materialistów przyjmuje za pewnik fakt,
że osobę ludzką, stanowić może jedynie sama materia
[9]. W tej koncepcji człowieka nie ma już miejsca na rozumną duszę, która jest niczym innym, jak zasadą życia ożywiającą ciało[10]. Tym samym, człowiek nie stanowi już zwornika łączącego dwa kluczowe elementy materialne - ciało i niematerialną duszę, które konstytuują jego byt[11].

W dzisiejszych realiach, ateistyczna koncepcja człowieka wspierana jest silnie przez postmodernistów. Jan Paweł II w encyklice „Fides et ratio” zwraca uwagę na to, że niektóre nurty ponowoczesności artykułują wprost, że:
epoka pewników minęła bezpowrotnie, a człowiek teraz powinien nauczyć się żyć w sytuacji całkowitego braku sensu, pod znakiem tymczasowości
i przemijalności
[12].

Materializm marksistowski pozbawiając człowieka rozumnej duszy rzuca go w objęcia postmodernizmu i każe mu żyć w poczuciu utraty sensu życia.
To sprawia, że człowiek nie możne już być określany za Boecjuszem indywidualną substancją natury rozumnej
[13]. Tą nieufność wobec rozumu podchwytuje wypływająca z ateizmu ideologia gender, która postuluje, że płeć jest w rzeczywistości kwestią umowną, którą determinuje kultura[14]. Zaprzecza się temu, że człowiek bytuje w dwóch płciach, jako mężczyzna i kobieta, Jest on czymś w rodzaju plastycznego materiału, który można modelować, tworząc
z niego przeróżne formy materialistycznego bytu.

W tych okolicznościach, zarówno kobiecość, jak i męskość, przedstawiają się jako składniki, które nie mogą posiadać stałego zakotwiczenia w ludzkiej naturze [15]. Zgodnie z założeniami gender człowiek który nie rodzi się mężczyzną lub kobietą, może przyjąć jedynie
w społeczeństwie jakąś rolę do odegrania. Sam fakt, że ktoś podejmuje się
w społeczeństwie odegrania roli kobiety lub mężczyzny, wynika z założenia,
że osobnik taki poddał się presji społecznej, kulturowej lub religijnej
[16].

Neomarksistowska, ateistyczna ideologia gender dąży do stworzenia nowego człowieka, którego pobudza do istnienia jedynie instynkt płciowy, który nie koniecznie tak jak w przypadku zwierząt przedłuża gatunek. Ten człowiek może zrezygnować z płodności, a naturalny przyrost ludzkości poddać ścisłej kontroli. Niemniej jednak, w razie nieplanowanej ciąży może pozbyć się materiału plastycznego (człowieka), który w przyszłości nie wybierze sobie płci. W tym kontekście można uznać, że gender, jest jeszcze gorszy niż bolszewizm[17].

Nadeszła już pora, by chrześcijanie uświadomili sobie kluczową prawdę, że dopóki istnieć będzie wiara w Boga dopóty będzie istniał ateizm w różnych przejawach i odmianach[18]. Ateistyczna koncepcja osoby ludzkiej w wydaniu postmarksistowsko - postmodernistyczno - genderowym, wprowadza już za życia człowieka w przestrzeń piekła na ziemi przekonując ludzkość słowami
z „Boskiej komedii”: rzućcie nadzieję, wy co tu wchodzicie!
[19].



[1] N. Bierdiajew, Źródła i sens komunizmu rosyjskiego, tłum. H. Paprocki, Kęty 2005, s. 76.

[2] Por. K. Marks, Przyczynek do krytyki heglowskiej filozofii prawa., w: K. Marks, F. Engels: Dzieła,
t. 1, Warszawa 1976, s. 458.

[3] W. I. Lenin, O stosunku partii robotniczej do religii, w: Marks. Engels. Marksizm, Warszawa 1949, s. 249.

[4] Por. A. Dąbrowski, Źródła humanizmu ateistycznego, w. „Biuletyn Szkolny”, 7 (2009), Kłobuck 2009, s. 27.

[5] Tamże.

[6] Por. H de Lubac, Dramat humanizmu ateistycznego, tłum, A. Ziernicki, Kraków 2002, s. 70

[7] Por. A. Dąbrowski, Źródła humanizmu ateistycznego, s. 27.

[8] Tamże.

[9] Por. J. Szpiler, Warszawa

[10] Por. A. Dąbrowski, Źródła humanizmu ateistycznego, s. 27.

[11] Por. Cz. Bartnik, Osoba i historia, Lublin 2001, s. 315-326.

[12] Por. Jan Paweł II, Fides et ratio, 91, Warszawa 2007, s. 122.

[13] Boecjusz, O pocieszeniu filozofii, tłum. G. Kurylewicz, M. Antczak, Kęty 2005, s. 172.

[14] Por. G. Kuby, Rewolucja genderowa. Nowa ideologia seksualności, tłum. M. Urban, D. Jankowska, Kraków 2007, s. 55-98.

[15] Por. M. Wyrostkiewicz, Teoria gender w świetle antropologii personalistycznej, w: „Wychowawca” 5 (244), Kraków 2013, s. 6.

[16] Por. A. Szafulski, Ideologia gender i płynące z niej zagrożenia, w: „Teologia i moralność”, Warszawa 2008,
s. 170.

[17] D. Oko, Gender ideologia totalitarna, w: „Niedziela”, 24.16.06.2013, s. 42.

[18] Cz. Bartnik, Bóg i ateizm, Lublin 2002, s. 200.

[19] D. Alighieri, Boska komedia III, 7, tłum. A. Świderska, Kęty 2003, s. 29.